|
Czy faktycznie można mówić, że Jop jest zagubiony?
Wątpię.
Ma chyba w tej chwili najbardziej okrojony skład w całej lidze, w dodatku złożony z zawodników rozczytanych doskonale przez rywali.
Wszyscy raczej mają już w głowach, żeby uważać, by nie doznać jakiejś głupiej kontuzji przed końcem sezonu i rozstrzygnięciami co do składu na przyszły sezon.
W tej sytuacji Jop całkiem nieźle zarządza meczem.
Druga połowa to była reakcja na braki z pierwszej części gry, wprowadzenie pewnych zmian w ustawieniu na które smutny Waldemar już nie znalazł recepty.
Z gry - druga połowa całkowicie dla nas. Chociaż w wymęczony sposób to jednak bardzo pewny.
W gruncie rzeczy im dalej w mecz tym większa przewaga drużyny Jopa i coraz wyższy wskaźnik oczekiwania zwycięskiego gola,
W takim kontekście mówienie, że Jop się pogubił nie ma, moim zdaniem racji bytu.
Oczywiście to co powyżej napisałem to odzwierciedlenie mojego podpisu - nikt nie musi się z tym zgadzać.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|