Patryko napisał(a):

Piękne remisy i przegrane przerabialiśmy w Wiśle w ostatnich latach wielokrotnie.
O stylu nikt nie będzie pamiętać za tydzień, liczy się wynik.
W barażu gnietliśmy Miedź, były poprzeczki, słupki, a końcowo wtopa i stracony rok.
Ostatni mecz z Wartą przy R22, gdzie Warta przez pierwszą połowę nie wychodziła ze swojego pola karnego, a wygrała ją 1:0 jeśli mnie pamięć nie myli.
Przypadków można mnożyć, koniec końców za to wszystko płaci trener swoją posadą. Śmiem twierdzić, że jeśli Moskal nie utrzyma Wieczystej na miejscu barażowym i tych baraży nie wygra, to straci posadę.
|
Niestety tak jest, że większość działaczy to debile niezdolni do jakiejkolwiek logicznej analizy więc za nieudacznictwo zawodników czy ślepotę sędziów posadami płacą trenerzy. Ja wiem że tak jest.
Skowronek z Tychami zrobił rewelacyjny wynik po czym sprzedano mu skład a sprowadzono zawodników trzeciego sortu. Oczywiście Tychy zaczęły grać koninę. Co zrobili działacze? Zwolnili trenera hahaha.
Jeśli więc konkretnie chodzi o ten wczorajszy mecz Wieczystej to 100% winy za remis ponoszą zawodnicy. Jak obejrzysz skrót to też dojdziesz do takiego wniosku.