s1mone napisał(a):

No Uryga wrócił..................... 
Mikulec zanim wejdzie na odpowiednie obroty to będzie koniec rundy.
Jedyny realnie poprawiający głębie kadry piłkarz to stoper, który akurat szansę dostał i ją zniweczył.
Jop też nie ma łatwo by utrzymać grę z początku sezonu, najpierw kontuzja Jarocha, który był częścią tego zespołu z początku rundy, teraz na wiosnę kontuzja Dudy, kontuzja Kuziemki, kontuzja Rodado (który de fakto grał z podleczonym urazem), kontuzja naszego nowego napastnika, kontuzja Biedrzyckiego i Grujcicia, ciągle rozlatujący się Bozić i do tego będący myślami w Hiszpanii Carbo.... no faktycznie to się nazywa komfort wyboru 
Jop szyje jak może z tego co ma. A to, że potrzebna jest świeża krew w zespole to norma w każdej drużynie. Patologią jest to, że inni trenerzy osiągając gorsze wyniki dostawali co rundę nowych piłkarzy do zespołu, a Jop przez to, że jest dobrym trenerem i zrobił wynik w nagrodę nie dostał nikogo, a Królewski poczuł się tak mocno, że nie zrobił praktycznie żadnych transferów i jeszcze jeden z meczy oddał w imię zasad.
Także won skomleć na forumy somsiadki, bo mi się nie chce wierzyć, że lesio czy drozd to są w ogóle ludzie którym zależy na dobrych wynikach Wisły, skoro hejtują osobę za obecne wyniki odpowiedzialną.
|
Kontuzja? Kontuzję to miał Bozic i co? Potrafił wrócić do formy? Jako jedyny.
Duda Kuziemka Duarte, Igbekeme pupilki Jopa grają piach ale od dechy do dechy bo zasłużyli na treningu

.
Omic, Baniowski, Kutwa Krzyżanowski, Carbo nie mogą wejść na pół godziny, bo Jop nie jest od tego żeby dawał pograć
Świeża krew

Widzę że całkiem wam odbija

. Żeby Jop mógł sobie wyszukać kolejnego pupilka?
Pogłaskaj Jopa bo rozpieprzył elegancką drużynę, swoimi urojeniami.
Zaczyna się seria testów Jopa, zobaczymy co pokaże.
WildDog napisał(a):

Nawet Kwiecień zakazał swojej zacieznej armii wygrać dzisiaj, aby Jop mial łatwiej......W tych drozdowych bajkach kupę* prawdy jest!
*kupa często goownem jest zwana.
|
Co za głębia analizy...
Już się przestaję dziwić, uwielbieniu dla Jopa...