s1mone napisał(a):

No Uryga wrócił..................... 
Mikulec zanim wejdzie na odpowiednie obroty to będzie koniec rundy.
Jedyny realnie poprawiający głębie kadry piłkarz to stoper, który akurat szansę dostał i ją zniweczył.
Jop też nie ma łatwo by utrzymać grę z początku sezonu, najpierw kontuzja Jarocha, który był częścią tego zespołu z początku rundy, teraz na wiosnę kontuzja Dudy, kontuzja Kuziemki, kontuzja Rodado (który de fakto grał z podleczonym urazem), kontuzja naszego nowego napastnika, kontuzja Biedrzyckiego i Grujcicia, ciągle rozlatujący się Bozić i do tego będący myślami w Hiszpanii Carbo.... no faktycznie to się nazywa komfort wyboru 
Jop szyje jak może z tego co ma. A to, że potrzebna jest świeża krew w zespole to norma w każdej drużynie. Patologią jest to, że inni trenerzy osiągając gorsze wyniki dostawali co rundę nowych piłkarzy do zespołu, a Jop przez to, że jest dobrym trenerem i zrobił wynik w nagrodę nie dostał nikogo, a Królewski poczuł się tak mocno, że nie zrobił praktycznie żadnych transferów i jeszcze jeden z meczy oddał w imię zasad.
Także won skomleć na forumy somsiadki, bo mi się nie chce wierzyć, że lesio czy drozd to są w ogóle ludzie którym zależy na dobrych wynikach Wisły, skoro hejtują osobę za obecne wyniki odpowiedzialną.
|
To ostatnie zdanie brzmi bardzo logicznie. Gnoić gościa, którego oprócz Rodado, Biedrzyckiego, Bozica na dzień dzisiejszy widzę w przyszłej drużynie to jakiś sabotaż