leszekpw napisał(a):

|
Czyli co? Teraz nie liczy się zupełnie styl i kiepska gra a liczy awans. Ok, mogę przyjąć tą logikę- reotorykę. A kiedy się zacznie liczyć? W ekstraklasie? Czy tam też pal licho jak grają, byle ciułać pkt i się utrzymać? Gdzie jest ta granica?
|
Miłośnikom baletu i innego łyżwiarstwa figurowego przypomnę, że w pilce nożnej punkty sa ino tylko za wynik. Nie ma bonusów za wartość artystyczna. A reszta się zgadza!
Obecne nasze "piękno gry" jest adekwatne do składu!!!.....Powtórzę sie; Jop wycisnął z drużyny 300% w dwa pierwsze miesiące sezonu. Teraz ta bryka jedzie na oparach sił, formy etc....oby jeszcze te finiszowe metry przebyla szczesliwie!