Piter00 napisał(a):

Zadłużenie klubów w dzisiejszych czasach nie oznacza, że klub jest źle zarządzany, klubom po prostu opłaca się bardziej tkwić w takim stanie.
Najbardziej zadłużone kluby:
FC Barcelona - 2 miliardy euro
Tottenham - 1,3 mld
Real - 1,3mld
Manchester U. - 1,2mld
Everton - 1,1mld
Czy te kluby zdychają sportowo? Więc przestańmy płakać nad zadłużeniem, kluczowa jest płynność a nie dług a u nas nikt nie zwraca się o rozwiązanie kontraktu do pzpn, więc te poślizgi są dogadane. Rozumiem, że ci narzekający woleli by byśmy zamiast robić awans do ESA posiedzieli jeszcze kilka lat i walczyli o utrzymanie byleby wajchę przerzucić ze sportu na spłacanie zadłużenia? To i tak w dłuższej perspektywie by się mniej opłacało bo będąc na tym poziomie wypracujemy mniej dochodu. Wisła nie ma wyboru i sposób zarządzania inaczej wyglądać nie może bo zdechniemy w tej 1 lidze.
|
Nie wiem jak Real czy inna Barcelona. Angielskie kluby Everton i Tottenham zadłużyły się na budowę stadionów, Everton dodatkowo rozbudowal swoją akademie. Czyli te ich dlugi maja pokrycie w "majatku"....Chyba podobnie Barca. Na swoim starym obiekcie postawili nowy stadion.
Nasz dlug to pikuś. Wg mnie bluznierstwem jest winic za to Krolewskiego. Awansu bez wkladu pienieznego nie bedzie (nie mam na mysli wkladu a'la Filipiak

ktory somsiadke wyprowadzil z III ligi do extraklasy. Niestety kadra na awans troche kosztuje. Jeżeli utrzymamy się ze dwa trzy sezony w eklapie wyjdziemy na plus.