Karherop napisał(a):

|
MiŚ Bareii wiecznie żywy. Może od razu puchar na zachętę?
|
Chyba nie rozumiesz o co chodzi

.
Z tego, że któryś piłkarz zasłużył na treningu na łaskę Jopa, gówno ma drużyna, gówno ma klub, gówno mają kibice.
Z tego, że na boisku w meczu któryś piłkarz zasłuży na grę, zysk ma drużyna, zysk ma klub, zysk mają kibice.
Dlatego fakt, że Jop przez swoje patologiczne podejście, pozbawia potencjalnego zysku drużynę, klub i kibiców jest zwyczajnym skandalem i zasługuje na wytykanie. Niezależnie od miejsca w tabeli i ilości punktów przewagi.
stary dziad napisał(a):

Nooo wyjaśnił...
Całe szczęści w klubie widzą co Jop odpieprza i już zaczyna się ustawianie narcyza do pionu.
On nie jest od tego żeby dawał piłkarzom, których klub opłaca, pograć.

Mentalność trenera juniorów młodszych.