Widzę, że jest tu u pewnych osób metoda traktowania nauk ekonomicznych coś na kształt gender.
Czyli jak se przyjmiemy, że są dwie płcie to ok, ale jak przyjmiemy tych płci 18 albo 56 to też ok.
Ale, mimo wszystko, nie czarujmy się.
Sytuacja ekonomiczna klubu jest zła.
Dlatego zaczynają się przeróżne ruchy aby skądś pozyskać kasę.
Potrzeba co najmniej kilkunastu milionów, a obecni właściciele nie mają już swoich wolnych środków aby dosypać.
Trzeba wziąć pod uwagę, że poszukiwanie inwestora/sponsora nie jest działaniem swobodnym ale właśnie brutalnie wymuszonym przez niegenderową ekonomię.
Teraz obserwujemy marketing przedsprzedażny, którego przejawem jest m.in ten artykuł:
https://www.goal.pl/1-liga/duze-zmia...we-informacje/
Pomijając różne bla, bla które jest w nim obecne, chciałbym zweryfikować jedną rzecz.
Otóż podano, że przechód Wisły za okres lipiec-grudzień 2025 wyniósł 28 mln.
Oczywiście nie podano jakie są koszty za ten okres.
Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że to super informacja.
Jednak jeśli poddamy ją elementarnej weryfikacji, to liczba ta budzi wątpliwości.
Prognozowany przychód klubu na sezon 2025/26 to, jak dobrze pamiętam, wynosił 35-38 mln.
Czyli na pierwsze półrocze 19 mln.
A teraz mamy wzrost o 50%.
Piękne ale czy prawdziwe?
Ponieważ oprócz samej liczby nie podano żadnych głębszych informacji spróbujmy pospekulować.
Pierwsze źródło to większe wpływy z biletów.
Drugie źrodło to kasa od Ukraińców.
Trzecie źródło to jacyś extra sponsorzy.
Czy jest możliwe aby z tych źródeł wpłynęło dodatkowo 9 baniek?
Ja mam wątpliwości.
Dlatego boję się, że jest to tylko trik księgowy i w tych przychodach jest umorzenie pożyczek na poziomie co najmniej 6 baniek .
Ktoś coś wie?