W Opolu w pierwszym składzie wszedł Kuziemka i tylko jego kontuzja otworzyła drogę do gry Bozicowi. Miał cały mecz, strzelił gola z nie dał Jopowi wyjścia, to samo było z Leliveldem. Sam z siebie Jop nie wpuści nikogo.
"Bo on nie jest od tego żeby dawać piłkarzom pograć. Oni muszą sobie zasłużyć."
Jak to Karcz z Wojtowiczem usłyszeli to aż zaniemówili

.
Jak do tej pory jeszcze się łudziłem, że z Jopa będzie trener. To po tym wywiadzie nadzieja umarła. Narcystyczny bufon i tyle. A gramy słabo dlatego, że przecież wszyscy grają słabo.

On wręcz żałuje, że dobrym początkiem postawiliśmy wysoko poprzeczkę

. Cyrk