Karcz & Bozic napisał(a):

Wreszcie ma pan dobry czas w Wiśle, bo początki łatwe nie były. Jedna, druga kontuzja. Trudno się było rozpędzić w takiej sytuacji.
- Tak, musiałem mierzyć się z dwoma kontuzjami, ale wróciłem po nich naprawdę silniejszy. Wiem, co potrafię, znam swoją wartość i cieszę się, że w Wiśle trenerzy, koledzy mi ufają. Swoją grą chcę odwdzięczyć się im wszystkim, że wspierali mnie w momencie kontuzji i czekali na mój powrót.
|
A i tak wolfy powie ze zly Jop uwzial sie na Bozicia
Szkoda ze sam Bozic o tym nie wie, może warto do niego napisać?