wolfy napisał(a):

A może zamieńmy ich miejscami? Igbekeme za Lelievelda, Lelieveld za Igbekeme.
To jest myśl.
Czego to ludzie nie wymyślą żeby wepchnąć Krzyżanowskiego do składu...
|
To czasami jest wręcz aż niesmaczne.
Co tam zdrowa rywalizacja? Co tam, że powinien grać w pierwszej kolejności piłkarz lepszy niż gorszy? Co tam, że nawet Jop mówi o Julianie, iż pod wieloma względami jest zawodnikiem absolutnie wybitnym w skali pierwszej polskiej ligi?
Co tam, że Leileveld jest bardziej wszechstronny, więcej widzi, potrafi lepiej rozgrywać piłkę, wychodzić spod pressingu i grać prostopadle? Co tam, że ma lepszy przegląd pola, jest bardziej doświadczony, ograny i bardziej nieszablonowy również w grze bez piłki? Pfff, to pikuś!
Najważniejszy jest bowiem dobrostan kolejnego młodego bąbelka i to, by mógł się popisywać, pomimo iż awans jeszcze nie jest w 100% pewny.
