stary dziad napisał(a):

Patojopofobia w czystej postaci.
Jakby księżniczka Omić tak się zachowała za Hyballi, i ten, całkowicie zresztą słusznie, odstawił ją od składu to doktorek nie mógłby wyjść z podziwu. Pisałby, że wreszcie ktoś oczyszcza "bagienko", kończy z "ciepełkiem" i "rodzinną atmosferą".
Stwierdziłby, że zawodnik jest od za......nia a nie od filozofowania.
No ale skoro robi to Jop to trzeba napierdzielać...
|
Stworzyłeś całą hipotetyczną sytuację a potem opisałeś jak Drozd by się w niej (źle) zachował. Brawo. Piękna wyobraźnia, niestety nic nie wnosi do dyskusji.