|
W obronie Omicia, to Jop zaczął swoją wypowiedź od zapisów kontraktowych, w których pewnie jest zawarty jakiś punkt zakazujący "zsyłkę" do rezerw. Jednak Omić przychodził tu z myślą o odgrywaniu kluczowej roli w środku pola, więc zabezpieczył się na ewentualną praktykę zachęcania piłkarzy do rozwiązania kontraktów poprzez zsyłkę do rezerw lub inną formę "klubu kokosa".
Gdyby wykazał taką inicjatywę, to może byłby bliżej gry - w przeszłości jednak wielu zawodników z jedynki na ogół zawodziło w rezerwach, czym tylko pogarszali swoją pozycję w drużynie.
|