Karherop napisał(a):

Padlo zdanie ze od Igbekeme kazdy bylby lepszy w tym Carbo.
Po tym co pokazuje Carbo od listopada, a juz na pewno wiosna śmiem wątpić. I tyle. Skończ filozofować.
Bozic wskoczyl do skladu za Kuziemke, nie za Duarte.
Jak chcesz poczuc sie zadowolony to proszę: Kuziemka gra obecnie taka pytę że tęsknię za Baena. A tak poważnie to tęsknię za jakąkolwiek rywalizacja na skrzydlach i ataku. Kadra od pasa w górę zostala fatalnie skonstruowana.
|
Uważam że Carbo spokojnie powinien zastąpić Dudę lub Igbekeme (raczej Dudę) i nie są to żadne bzdury.
Poza tym nie wiem czemu mam czuć satysfakcję z tego, że zrobiłeś jakieś ustępstwo wobec rzeczywistości i przyznałeś, że Kuziemka jest w złej dyspozycji? Chociaż, biorąc pod uwagę że mamy tutaj dyskusję o tym ile Zielińskiego jest w Dudzie (nie ma nic), to pewnie powiniemem z szoku zaniemówić.
Kuziemka mierzy się z tym że obrońcy nie zostawiają mu miejsca a on sam nie dostaje piłek na wolne pole (brak Carbo) o wiele bardziej niż wahaniami formy. Ile wczoraj dostał dobrych podań na dobieg? Żadnego? To jest wina środka pola. Żeby móc zaistnieć w wolnej Wiśle z Dudą na kierownicy to musi zdecydowanie poprawić grę 1 na 1 na małej przestrzeni.
Bozić to umie i szczerze mówiąc nie ma sensu żeby biegał skoro zanim Duda sobie przetruchta kilkanaście metrów z piłką to rywal ma ustawione trzy linie obrony.
Ale rozmowa dotyczy wyborów Jopa, forowania słabych zawodników kosztem lepszych z uwagi na metrykę i wpływ takich decyzji na grę. U naszego trenera Kuziemka w aktualnej formie wygrywał z Boziciem, a Krzyżanowski z Lelieveldem.
Czy Duda faktycznie musi grać, skoro gra słabo? Czy faktycznie jest lepszy od Carbo i Omicia, czy jest jak z Boziciem i Kuziemką?