Revolver napisał(a):

Jeżeli jest się potentatem ligi, głównym kandydatem do awansu i ma się budżet, o którym marzy 90% drużyn, to zasranym ku*wa obowiązkiem trenera jest mieć średnią 2+. To nie jest osiągnięcie samo w sobie, tylko progres względem poprzednich trenerów-nieudaczników.
To jakby być fanem jakiegoś Ferencvarosu albo innego Dinama Mińsk i trzepać sobie konia, bo treneiro nastukał 1,98. Absurd.
Poza tym, tę średnią nabili mu piłkarze-indywidualności, kiedy byli w gazie na świeżo, a im dalej w sezon, to Jop i drużyna zostali przeczytani jak gazetka promocyjna z Kauflandu. Jak przez 1,5 roku można doprowadzić silną drużynę z ogromnym potencjałem ludzkim do poziomu absolutnej bryndzy? Jak? Już nawet nie mówię o czymś takim, jak pomysł na grę. 1,5 roku! Średnia 1,98 i od razu ręka w gaciach u niektórych.
Dojdzie latem paru piłkarzy, Jop będzie pieprzył o zgraniu, braku gotowości i ostatecznie mam jakieś dziwne wrażenie, że w E-klasie w pierwszym składzie wyjdzie MOŻE max trzech debiutantów. Max. I jeżeli nagle Jop nie wymyśli czegoś, na co nie wpadł przez ostatnie 17 miesięcy, to będziemy pięknie świecącą czerwoną latarnią
|
Czy ten post nie dotyczy czasem Slaska Wrocław?
Drużyny potrafią się z sezonu na sezon tak zmienic, że kompletnie nie ma zadnego znaczenia dla przyszelgo sezonu w esa nasza obecna postawa w 1 lidze.
Wiecej, ile to razy widzielismy zespoly ktore ledwo obronily sie przed spadkiem, a w kolejnym sezonie byly na podium esa?
A w druga stronę? A w ciągu sezonu? Tułacz byl juz zwalniany z Puszczy, Gorak z Gieksy czy Stolarski z Motoru.
Będę sie powtarzał: im gorsza obecnie postawa w 1 lidze tym LEPIEJ dla nas, bo nikt w gabinetach nie pomyśli ze Wisła jest gotowa kadrowo i sportowo na esa. Oczywiście że nie jest i potrzebuję dużych wzmocnien.
To co zawsze gubiło "mistrzów" 1 ligi to przeświadczenie o gotowości na esa.
ŁKS, Arka, Miedź Legnica - 3 z 4 ostatnich mistrzów leciało z esa (Arka sądzę ze poleci).