WildDog napisał(a):

|
Pytałem w aptece, zła wiadomość dla ciebie. Nic jeszcze na jopofobie nie wynaleźli. Z ogromną przykrością patrzę jak strasznie bolesna jest ta choroba. O ile się znam, to wylewanie żalow na forum nie jest najlepszym antidotum. Może odrobinka wyciszenia.....
|
Kiedy Jopofile przestaną bredzić jak to Jop jest cudowny, a piłkarzy ma słabych. To może się wyciszę...
Niestety widzę, że Jopofilia przechodzi w fazę ostrą zwłaszcza wtedy, kiedy indolencja Jopa objawia się w całej okazałości.
Dzisiaj potrafią narzekać na Nikaja, mimo, że Duarte spartolił kilka okazji do strzelenia gola, a w 90 minucie zrobił dla przeciwnika wolnego jak niedorozwinięty. James nadawał się do zmiany w przerwie ale nasz strateg trzymał go na boisku do 90 minuty. Jak tu się wyciszyć?