|
Kibicowsko dobrze by było z jednymi i drugimi się zmierzyć po paru latach, ale spadek Legii, akurat w tym momencie gdy są zadłużeni, byłoby super rozrywkowo satysfakcjonujące. Wygrzebywaliby się z tej sytuacji latami, tak jak my, tylko w większej skali (bo i przychody u nich większe, i długi). Jak się utrzymają, to Papszun ich poukłada w miarę i za rok znowu się będą bić o puchary, jak nie o mistrza.
Cracovia czy spadnie czy nie, to będzie przeciętna, więc tu w sumie mam gdzieś.
|