Jaroo1 napisał(a):

|
Drozd, szkoda że tak s.......ino umysłowa nie pisałeś jak Rude był trenerem. Wtedy jak Omrani strzelał gole grupa w waszych majakach to było super i zasługa Rudego.
|
Zasługą Rudego było to, że potrafił otwarcie powiedzieć, że na boisku można popełniać błędy, ale nikt nie ma prawa się opie...alać. To dzięki niemu pierwszy raz piłkarze po meczu przyznawali że były problemy z zaangażowaniem. Wcześniej także tutaj na forum dominowała bujda że nasi zawsze grają na 110 % bo zawsze chcą wygrać

. A jak się smęcą to znaczy że trener ich zajechał. Zapytaj S1mone

.
Dlatego Rude odszedł bo nie miał zamiaru tracić czasu na przekonywanie bandy nierobów, że trzeba biegać i walczyć w każdym meczu, a nie tylko w wybranych.
Jednym ze sposobów znanym z zachodu jest mieć szeroką równą kadrę, żeby żaden nie był pewny gry. Teraz taką kadrę mamy, początek sezonu pokazał jak potrafili grać. Ale do tego potrzeba trenera który z tej szerokiej kadry potrafi korzystać i jest obiektywny, czas na boisku dzieli sprawiedliwie w zależności od postawy na tym boisku W MECZU !!! Nie na podstwie swojej idiotycznej Hierarchii czy gówno znaczącej mitycznej postawy na treningu. Co komu po postawie na treningu skoro delikwent w meczu spaceruje i nic drużynie nie daje.
Więc przestań hejterku bredzić...
luke1906 napisał(a):

No i jaki efekt dała ta mistrzowska reakcja i zmiany w Łęcznej? O ile w pierwszej połowie byli groźni i próbowali ukłuć to co zrobili w drugiej? Ze dwie wrzutki na aferę w końcówce? Punktów zero, no ale może rzeczywiście kiedyś to wyzwoli ten zajebisty potencjał.
Ale dorzucę jeszcze wypowiedź Szatałowa, żeby każdy zobaczył jakie głupoty pier.dolisz. Ta jego super reakcja to zwykła zmiana, bo kolesie się wypruli w 45min i sił nie mieli, żeby więcej biegać.
Co do meczu. Nie było idealnie, ale są 3 punkty. Nie raz i nie dwa w poprzednich latach żeśmy się w podobnych meczach zesrali. Brawo drużyna i trener. Wygrać w Bytomiu i jest pozamiatane
|
Zmiany dały to, że o ile pierwszą połowę przegrali to drugą zremisowali i do ostatnich minut mogli wygrać. Nie wygrali bo szczęście było po naszej stronie i tyle.
No i o czym ta wypowiedź mówi? Kto pisał o super reakcji? Problem jest taki że Szatałow robi zwykłe zmiany, a Jop nawet takich zrobić nie potrafi. U nas są tacy co od początku grają jakby sił nie mieli, a Jop trzyma ich na placu do 80 minuty. Prawdziwy mistrz.
A co do wyniku, rozumiem że wygramy jeszcze dwa mecze i co jedziemy na wakacje? Z Miedzią i wczoraj wygraliśmy tylko dlatego, że piłkarze są drużyną, walczą. No i mieliśmy kupę szczęścia. Niestety zasługa trenera od kilku miesięcy jest żadna takie jest moje zdanie. Możecie sobie wymyślać Rudego i innych, ale to niczego nie zmienia.