Jaroo1 napisał(a):

Ty na prawdę jesteś aż tak głupi, że nie widzisz, że jaja sobie z ciebie robię i jak pisałeś, że Omrani nadwagi nie ma itd itd to dla jaj twierdzę, że pisałeś nawet, że jest wychudzony?
Żarty sobie robię z tych twoich idiotyzmów i jeszcze bardziej koloryzuje to co śmiałeś tu .......ić miesiącami. A teraz się tam cofnij i poczytaj jak lizałeś dupę Rudemu i jak twierdziłeś, że Omrani nie jest gruby i że w ogóle to mega okazja za grosze. Jeszcze tylko brakowało żebyś po.......ił, że Janczyk jest do wzięcia i może strzeli parę goli za flaszkę.
|
Hejterku, ach, czyli teraz to były "żarty"

. Klasyka. Absolutna klasyka. Gość kłamie, przyłapany na kłamstwie mówi, że "jaja sobie robił", i jeszcze oczekuje że ktoś to kupi. To jest dokładnie ten sam manewr, co dzieciak, który przegrywa w grę i mówi "a bo ja i tak nie grałem na serio". Tyle że dzieciak ma sześć lat i mu się wybacza.
Wytłumaczę Ci coś prostego, bo widzę że potrzebujesz: żart zakłada że wszyscy wiedzą, że to żart. Jak piszesz "kłamca jesteś" i "idiote z siebie zrobiłeś" to nie jest żart - to jest zarzut. A teraz kiedy się okazało, że zarzut jest zmyślony od A do Z, nagle hop - "to był żart, jesteś za głupi żeby zrozumieć humor". Nie, kolego. To nie jest humor. To jest ucieczka w krzaki po tym jak się człowiek skompromitował.
Co do Omraniego - pisałem że decyzja o jego przydatności i możliwości dojścia do sensownej formy należy do trenerów, a nie kibiców na forum. Nie pisałem, że jest chudy, nie pisałem, że ma niedowagę, nie pisałem, że to "mega okazja". Nie podobało mi się, że kupujemy takiego gracza zamiast kolejnych zawodników z Hiszpanii. Ale Ty masz taką ciekawą metodę dyskusji - bierzesz coś, co ktoś napisał, przekręcasz o 180 stopni, a potem się z tego "dla jaj" nabijasz. Rewelacyjna technika, na poziomie intelektualnym gdzieś między trollingiem a zaburzeniem pamięci.
I ten Janczyk na końcu... Serio, sam wymyślasz bzdury, sam je wkładasz w cudze usta, sam się z nich śmiejesz. To jest taki teatr jednego aktora, że aż robi się niezręcznie.

Brakuje tylko żebyś sam sobie zaczął klaskać.
Gdy znów będziesz tłumaczył, że "to były żarty" - postaraj się chociaż, żeby te żarty były śmieszne. Bo na razie jedynym żartem tutaj jesteś Ty sam.
