Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 07.04.2026, 08:50
FraMat napisał(a):
(...).
FraMat - to jest mocne. Tadeusz Olewicz i jego niszowy artykuł na blogu STS jako punkt odniesienia i ostateczny autorytet w tej sprawie. Serio, linkujesz mi poradnik dla gimnazjalistów pt. "jaka jest rola skrzydłowego w piłce nożnej" żeby udowodnić, że Bozić nie może grać na skrzydle? No to ja Ci zaraz zlinkuję artykuł "czym jest piłka nożna" z Wikipedii, żebyś miał pełen obraz.

Cytujesz stamtąd, że "dobrego skrzydłowego cechują szybkość i technika na wysokim poziomie" - i na tej podstawie budujesz cały swój argument. Problem w tym, że to jest definicja z podręcznika dla początkujących, a nie analiza współczesnej piłki. Wiesz kto nie jest szybki? Bernardo Silva. lkay Gündogan kiedy grał szerzej. Mata przez pół kariery w Chelsea. Santi Cazorla. Iniesta kiedy Guardiola stawiał go na skrzydle. Riquelme grał nawet na skrzydle w Barcelonie i miał dynamikę lodówki. I jakoś nikt im nie machał artykułem z bukmacherskiego bloga przed nosem.

Współczesna piłka - szczególnie na poziomie pierwszej ligi polskiej, gdzie rywale siedzą w głębokim bloku i bronią się całym zespołem - nie wymaga od skrzydłowego żeby był Usain Boltem. Wymaga żeby umiał coś zrobić z piłką w ciasnej przestrzeni. Bozić to ma. Technikę, drybling, strzał z dystansu, inteligencję pozycyjną. Ty sam to przyznajesz - "taki sobie drybling, dośrodkowanie ma" - no to czego jeszcze potrzebujesz? Że nie robi tego w sprincie tylko "w truchcie"? Już nie pamiętasz, że nie przepracował spokojnie całego okresu przygotowawczego i w związku z tym nadal na pewno nie jest jeszcze w swojej najwyższej dyspozycji fizycznej? I przepraszam, przed kim on ma uciekać zawsze na pełnym gazie? Przed prawym obrońcą takiego Znicza, który sam biega jak przyczepka kempingowa i którego zwykle można oszukać na tysiąc innych różnych sposobów?

I teraz mój ulubiony fragment - "w pierwszej połowie Bozić nie potrafił stworzyć przewagi na skrzydle, nie dochodził do dalszych podań, nie miał szans na wchodzenie w drybling bo zanim dotarł do piłki był już kasowany i blokowany."

No pięknie. A kto w pierwszej połowie stworzył przewagę gdziekolwiek? Komu żarło i kto grał niczym Yamal? Kto dochodził do podań? Kto wyglądał rewelacyjnie? Nikt. Cały zespół miał problemy i nie zawsze potrafił utrzymać sensowną intensywność. Również dlatego, że kolejny raz Duda nie istniał w rozgrywaniu. Gole strzelaliśmy po indywidualnych zrywach. Ale Ty znowu wyciągasz selektywnie Bozicia, mimo iż w tej pierwszej połowie strzelił bramkę, bo pasuje Ci do tezy, którą sobie z góry założyłeś. To nie jest analiza, to szukanie potwierdzenia własnych uprzedzeń.

A potem sam piszesz - i to jest absolutnie cudowne - "druga połowa to co innego". No właśnie. Druga połowa to co innego. Ten sam Bozić, to samo skrzydło, ten sam Lelieveld obok. I nagle działało, lewa strona tworzyła zagrożenie dla rywali. Więc może - tylko może - problem w pierwszej połowie nie leżał w "warunkach" Bozicia na skrzydło, tylko w tym jak cały zespół funkcjonował wobec taktyki Szatałowa? Ale nie, to by wymagało niuansu, a Ty masz artykuł z STS i tezę do obrony.

"Sorry, to się nie broni" - piszesz. Wiesz, co się nie broni? Argumentowanie pozycji piłkarza artykułem z bloga bukmachera, ignorowanie drugiej połowy, która przeczy Twojej własnej tezie i udawanie, że szybkość to jedyny warunek gry na skrzydle w 2026 roku.

P.S. Następnym razem jak będziesz chciał mnie pouczyć o taktyce, to może zamiast linkować STS, obejrzyj sobie jak grają skrzydłowi w Atalancie albo Brighton. Tam też bywają "wolni" - a jakoś nikt nie płacze.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując