As napisał(a):

(...)Od początku grania na wiosnę „konkurenci” odrobili do nas cały jeden punkt gdzie my jeden mecz oddaliśmy walkowerem. No faktycznie odstajemy.
Ja rozumiem osobiste niechęci do trenera czy właściciela ale Rozmawiajmy poważnie albo przynajmniej szanujmy się nawzajem w swoich odpowiedziach.
|
Magia polskiej piłki.
Z drugiej strony jakbyśmy nie tracili bezsensownie punktów to, nawet licząc walkower dla Śląska to już byli byśmy na finiszu.
Ale w tym sezonie narzekamy na Wisłę, która jest cały czas na pierwszym miejscu z dużą przewagą nad grupą pościgową.
