krysztal napisał(a):

Sam w to nie wierzę ale zgadzam się z gizmo.
Po pierwsze ja nie uważam aby to był błąd sędziego.To nie było takie czyste bark w bark.Zalewski pokpił sprawę i ratował się jak mógł a,że był już trochę z tyłu dołożył trochę rękami i dał pretekst Szwedowi aby ten upadł i sędziemu żeby gwizdnął.Głupie zachowanie i tyle a sądzę ,że zawodnicy byli uczulani na to aby głupio nie faulować.
Przy wolnym nasi obrońcy dali się wyblokować jak przedszkolaki.Równie dziecinnie zachowali się przy 3 bramce.
|
Przy tym golu akurat podobno był spalony.