Jedyny komfort my mamy tak naprawdę na pozycji stopera.
Jednocześnie jest to najbardziej newralgiczna pozycja na zmiany czy rotację w składzie i to wie każdy trener. Jeżeli stoperzy grają dłużej ze sobą, łapią rytm, wspólny flow - i jest to z korzyścią dla zespołu. Zmieniaj stopera co mecz i zobaczysz co się stanie.
A jeżeli tak nie jest, to niech Drozd mi pokaże jednego trenera z czołowych klubów euroopejskich, który rotuje na pozycji stopera regularnie, nie okazjonalnie.
Dopóki Kuziemka i Fred się nie odblokują to my nie mamy skrzydeł, chyba, że Bozić tym razem się nie rozleci po dwóch udanych meczach - dobrze by było.
Niestety kołderka jest krótka.
Trzeba było zimą kupić conajmniej jednego skrzydłowego - i Królewski o tym wiedział - tylko ewidentnie jedziemy na oparach finansowych i szyjemy jak możemy. Na tą chwilę mamy komfortową sytuację, którą Jop nam wypracował, więc nie ma co sapać.
Ewentualne jego zwolnienie (np. jakby Drozd byl decydentem

) - byłoby typowym zwolnieniem faceta, który stał się ofiarą własnego sukcesu. Generalnie i tak w tej słabej rundzie Jop punktuje średnio lepiej niż Rude, a my w sumie jeszcze meczu oficjalnego nie przegraliśmy. Ot taka ciekawostka co teraz uznaje się za słabą dyspozycję

