Karherop napisał(a):

Ja za swojego życia nie pamiętam spotkania na wyjeździe z rywalem z wyższej polki (historycznie, kulturowo, piłkarsko) gdzie tak potrafiliśmy go gnieść i pokazywalismy lepsze wyszkolenie techniczne.
W meczach u siebie to chyba Polska - Portugalia number one...
Wygrała fizyczność i duzo lepsi zmiennicy. Slaby mecz niestety Grabary, a jak bramkarz ci nie dojezdza to nie wygrywasz takich spotkan.
|
Raczej nie przez niego. Niby dal ten za krotki wyrzut po ktorym byla strata ale wyciagnal tez dwa czy trzy mega dobre strzaly. Wiecej pomogl niz zepsul wedlug mnie.
Tu raczej obrona sie rozlazla bo pierwszy gol to zostawienie chlopa samego na 16tce a drugi gol to kompletne odpuszczenie krycia.