|
Boję się tego spotkania. Wyjazdy i wyjazdy do Szwecji to traumatyczne przeżycia dla mojego pokolenia(koniec XX i początek XXI wieku, gdzie dostawaliśmy brutalne bęcki). Urban niczego nie zbudował, ale jednocześnie przeciwnik też nie jest w swoim prime. Mecz pewnie będzie nie do oglądania, chyba że Szwedzi na nas od razu ruszą, żeby strzelić gola i się potem cofnąć, ale zakładam jednak scenariusz gdzie oddadzą nam piłkę i będą czekać na kontry. Nie jestem optymistą i zakładam porażkę.
Mecz z Albanią był po prostu koszmarny w naszym wykonaniu. Albania stworzyła sobie 3 stuprocentowe sytuacje, my nie mieliśmy praktycznie żadnej. W dodatku po strzelonej drugiej bramce znowu się cofnęliśmy i Albania miała piłkę. Masa farta, zero sensownej gry i taktyki oraz próbka geniuszu w wykonaniu Lewandowskiego i Zielińskiego. Tylko to zobaczyliśmy.
|