Drozd napisał(a):

|
Głodne kawałki o tym, że są słabi i nie potrafią nie przejdą, bo przez pierwsze dwa miesiąca jakoś potrafili.
|
A nie wpadłeś na to, że na początku wszyscy mieli u Jopa czystą kartę, bo on jeszcze po prostu nie znał ich "możliwości"?
Z biegiem czasu poznał ich lepiej i wyselekcjonował w miarę optymalną, pierwszą jedenastkę. Rywale na początku sezonu też byli w rozsypce, my po prostu złapaliśmy idealny początek.
Potem sztaby szkoleniowe przeanalizowały naszą grę, przyszła obniżka formy i dało to całościowo słabsze wyniki.
Żeby nie było, zgadzam się z tobą w jednym. Z piłkarzy, którymi dysponuje Wisła, da się złożyć dwie wyrównane jedenastki. Rzecz w tym, że obie będą jedenastkami słabszymi, niż optymalny skład złożony z najlepszy graczy Wisły.