Patryko napisał(a):

Ale co ma przeszłość Sancheza do odniesionej przez niego kontuzji?
Chłop dostał strzał w splot, zamroczyło go i źle upadł, mogło się to stać każdemu na boisku.
Krytykowanie piłkarzy za kontuzje odniesione podczas spotkania to już lekka przeginka.
|
Ja go nie krytykuję, ale to normalne że zawodnicy z długą przerwą w grze mają większe szanse na odniesiesie kontuzji. Piłkarze upadają cały czas, gdyby był w rytmie meczowym i regularnie trenował miałby większe szanse wyjść tego bez szwanku. Przerwy w regularnym treningu u zawodowego sportowca zostawiają ślad w organiźmie, przekonało się o tym wielu piłkarzy. Wchodzisz w okres przygotowawczy z zaległościami (bardzo trudno samodzielnie trenować i utrzymywać suplementację na profesjonalnym poziomie), organizm przeżywa szok, prawie na pewno będą jakieś mikrourazy etc. Do tego nie jest to najmłodszy piłkarz...
Koleś przyszedł tu się odbudować, wiadomo jak zwykle się to u nas kończy.