wolfy napisał(a):
|
Opóźnienia w wypłatach są, były i pewnie będą, nie tylko w Wiśle, ale nie przekładają się 1 do 1 na dyspozycję piłkarzy. W skrajnych przypadkach działają na nich motywująco, bo lepiej grać dobrze za darmo i znaleźć kogoś kto płaci niż się podkładać i skończyć z niczym.
|
Znów się z Tobą zgadzam, wolfy.
Dla mnie to jest szukanie problemu tam, gdzie go nie ma i próba usprawiedliwienia kłopotów, które wynikają z czynników czysto sportowych. Tu nie regularnością wypłat należy się martwić, ale pracą sztabu szkoleniowego, który po bardzo dobrym początku sezonu, ewidentnie się teraz pogubił.