stary dziad napisał(a):

Mateusz Borek- "Z tego co słyszę to trochę problemów w tej chwili płacowych w Wiśle jest".
Na pewno nie ma to żadnego wpływu na postawę zawodników na boisku...
|
Mateusz Borek nie ma zielonego pojęcia o Wiśle i żadnych kontaktów w niej.
Opóźnienia w wypłatach są, były i pewnie będą, nie tylko w Wiśle, ale nie przekładają się 1 do 1 na dyspozycję piłkarzy. W skrajnych przypadkach działają na nich motywująco, bo lepiej grać dobrze za darmo i znaleźć kogoś kto płaci niż się podkładać i skończyć z niczym. Jest masa przykładów klubów na granicy bankructwa których piłkarze zaczęli grać jak nawiedzeni nie mając wypłat od kilku miesięcy oraz klubów gdzie wszystko jest opłacone terminowo które zaliczały kompromitujące serie (Zagłębie Lubin i Cracovia za Filipiaka to dwa przykłady jakie przychodzą mi na myśl).
Ostatecznie i tak pieniądze do piłkarzy trafią...
Oczywiście, zawsze jak jest kryzys to musi znaleźć się znawca który powiąże to z opóźnieniami w wypłatach. Problem z tymi teoriami w tym, że my obsuwy mamy od lat, jak większość klubów w Polsce.