Karherop napisał(a):

Polowie piłkarzy kończa sie kontrakty, oni walacza (powinni) o to żeby zostać w Wisle na esa. Wisła kiepsko placi od lat i ciężko żeby akurat teraz było to demotywujace.
Ledwie tydzień temu walczyli, a w Opolu juz im wie nie chcialo? Nie kupuje tego.
Ja tu widzę mix kontuzji, przemotywowania, presji, rywale walczacy o życie i jak zawsze z mega spina na nas.
@Szneka
Gdybysmy przeszli obok meczu to bysmy dostali 0-4 i wrocili do domu.
Zespół widzial że po 5 min plan na mecz nam się posypal. Musial wejść zawodnik ktory nie powinien zagrać (Rodado), rywal gra agresywnie i zamiast na grze musimy sie skupić na fizycznej walce. Rywal pressuje przy naszym wyprowadzeniu, a lage z przodu nie ma na kogo grac. To byl klasyczny mecz ktory powinniśmy przerżnąć, tak jak Wieczysta przerżnela w Mielcu.
Remis nas zadowalal, po prostu. Nie jest to tym samym co przejście obok meczu, a dostosowanie sie do fatalnego dla nas dnia.
|
Kolejny zwycięski remis? Ale ten Jop ma łeb! Ciekawe jak daleko na nich zajedziemy...