Smuga napisał(a):

Czym niby on te baterie wyczerpał? Przecież po kompromitacji z Zawiszą został tylko jeden front do walki, a mianowicie ten ligowy. Jeszcze bym zrozumiał, gdyby kryzys przyszedł na koniec poprzedniej rundy, bo to byłaby naturalna konsekwencja intensywnego grania. Tu natomiast mieliśmy przerwę, skład jest bardziej zgrany, a większość naszych wygląda, jakby się pierwszy raz spotkała na boisku.
Ponowię pytanie: nagle zapomnieli, jak się gra w piłkę? Nie kupuję gadki, że skład jest słaby i robił wynik ponad stan, skoro obiektywne czynniki, które tu kiedyś przytaczałem, świadczą o czymś innym.
|
Wynikami w sierpniu i wrześniu......później powrót do normalności. Graliśmy na poziomie, który odpowiada naszych "profesjonslistom"