Widzę sporo wpisów od ignorowanych uzytkownikow - domyślam się że mają używanie
Martwi mnie słabsza dyspozycja zespołu. Martwi przyjęcie bardziej zachowawczej taktyki - niestety i tak nieodpornej na sfg rywali. Drużyna była spóźniona w pressingu, między formacjami były zbyt duże odległości, a kluczowe postacie z jesieni znowu byłu cieniem samych siebie.
Natomiast patrząc na to, jak wyglądają rozgrywki ligowe w Polsce w Ekstraklasie i 1. lidze i nie posiadając wyraźnie lepszej drużyny od swoich rywali - tak jak tu niektórzy zagubieni w swej niechęci do trenera Jopa czasem przebąkują - remisy przeplatane zwycięstwami nas zadowalają.
Wykorzystaliśmy maksymalnie swój kapitalny okres z początku sezonu i z tego wypracowanego kapitału do dziś korzystamy. Wystarczy spojrzeć na tabelę formy, za ostatnie 10, 15 i 20 meczów - wliczając porażkę ze Sląskiem, w żadnej z tych tabel nie mamy większej straty do lidera niż 3 punkty.
Zaraz po przerwie reprezentacyjnej bardzo istotne spotkanie z drużyną walczącą o życie. Trzeba przepracować te dwa tygodnie, a potem wywalczyć na boisku 3 punkty - patrząc na naszą postawę w meczu z Odrą, nie widziałem tam chęci do ciągłego atakowania, by zagrać o pełną pulę. A z Miedzią pierwsze pół godziny i ostatni kwadrans właśnie tak wyglądały.
A dziś Wieczysta z piłkarzami opłacanymi 2-3x więcej dostaje bęcki od jednej ze słabszych drużyn w lidzd. Wisła trenera Jopa smaku porażki nie poczuła od meczu z Polonią Warszawa.
edit. To był jeden ze słabszych występów Wisły, jednak był to mecz na remis ze wskazaniem na Odrę, a nie szczęsliwe zdobycie punktu przez nas. Generalnie jak tracimy punkty w tym sezonie, to zasłużenie (pierwszy mecz z Wieczystą był niezasłużony wynik). Trochę szczęścia mieliśmy w otwartych meczach na styku, a tak to punktowaliśmy zgodnie z tym, jak wyglądaliśmy - pomimo spadku poziomu z początku sezonu.
James Duda i Carbo wygladali świetnie jesienią, a teraz każdy jest w bardzo słabej dyspozycji. Nie mamy komfortu posiadania szerokiej i wyrównanej kadry, więc przy kolejnych kontuzjach zobaczymy już na boisku Omicia i trzeba trzymać kciuki by zagrał lepiej od swoich boiskowych rywali.