Moim zdaniem etiologią aktualnej postawy zespołu jest wystawianie do pierwszego składu za frajer, na podstawie widzi mi sie Jopa. Duda i James w ostatnim meczu zagrali kompromitująco i w kolejnym ponownie wychodzą w pierwszym składzie. Co to wszystkim w drużynie mówi? Poza tym że trenerowi odbiło? Ano po co mam skakać do główki, jeszcze guza sobie nabiję, przecież i tak będę grał. Duda potrafi się skupić i walczyć, ale tylko wtedy kiedy musi, czyli grozi mu ława.
Zapytali Jopa o Bozica który pewnie by wszedł na 15 min gdyby nie kontuzja Kuziemki. No i zaczął się motać, że się zastanawiali, myśleli no ale od początku wszedł Duarte

. Który dobrze zagrał w pierwszym meczu i na tym jedzie do teraz.
To co się teraz dzieje to tylko i wyłącznie wina Jopa i jego debilnej filozofii. Przez niego poszczególni piłkarze nie muszą się starać, a zespół jako całość zadowala się jednobramkowym prowadzeniem, a ostatnio nawet remisami.