Vuko napisał(a):

|
Od początku sezonu można zauważyć, że nasze dwa krasnale w środku pola to nieporozumienie. A jak dodamy Rodado przesuniętego do pomocy, to mamy przepis na katastrofę. Praktycznie zawsze, kiedy tak gramy, nie udaje nam się zdominować środka pola.
|
To ma jeszcze sens kiedy gramy aktywnie wysoko i staramy się przejąć piłkę już na połowie przeciwnika, tak jak przez pierwsze 30 minut z miedzią.
Niestety ktoś wymyślił, że takim zestawieniem możemy też grać cofnięci prawie we własne pole karne co jest samobójstwem. Bo byle wrzutka i jesteśmy załatwieni z oczywistych powodów. W walce bezpośredniej przy naszych sędziach też raczej bez szans i robi się dramat. Odra i Miedź zamknęły nas na własnej połowie na kilkadziesiąt minut. Tylko dzięki Letkiewiczowi mamy jakieś punkty.
A Jop na konferencji zadowolony, choć nie do końca bo werbalnie on zawsze gra o zwycięstwo. Szkoda tylko że na boisku i w jego decyzjach tego nie widać.