|
Właśnie o to chodzi w piłce Drozd.
Trzeba trafić z transferami.
Podstawa wszystkich podstaw.
Jak to zrobić?
No generalnie, w tym jest cały pies pogrzebany.
Jak wybrać odpowiedniego trenera?
Jak zrobić jakościowe wzmocnienia?
To jest podstawa sukcesu.
Możesz wrzucić 8-9 nowych gości do drużyny i ci to nie zagra, niestety piłka tak nie działa - nawet jak dwóch okaże się wzmocnieniami to i tak to będzie do d***, chyba że trener będzie bardzo powoli wprowadzał zawodników (właśnie tak robi Jop).
Ja uważam, że trzeba się skupić na konkretnych pozycjach i starać się jak najlepiej wyselekcjonować piłkarzy na te pozycje. A jak to zrobić?
Trzeba widzieć więcej niż ja czy Drozd.
No i trzeba mieć farta.
A dlaczego farta?
Możesz wziąć wirtuoza, który miałby papiery w przyszłości na grę w czołowych europejskich klubach, ale trafi na 'fachowca z przysłowiowej Miedzi', który odwali sanki i wirtuoza nam poskłada tym razem z otwartymi złamaniami i po gościu. Wina selekcji ? Żadna.
Możesz wziąc wirtuoza, którego właśnie żona puściła w kanał i zginęła mu matka czy nastąpiły inne syfy w realu - taki ktoś ci nie zagra. Ciężko to wyselekcjonować też.
Możesz wziąc wirtuoza, którego zgnoi grupa bo go drużyna nie polubi, taki ktoś ci nie zagra.
Już nie mówiąc, że możesz wziąć leszcza, który osiągnął swój sufit, bumelanta, imprezowicza, szklanego gościa, typa bez ambicji, mistrza treningu, który spala się w oficjalnych meczach psychicznie czy maminsynka, który nie potrafi grać z dala od domu/rodziny - tutaj scouting może znacząco pomóc. A reszta kwestia JAK TRAFISZ.
Podobnie z trenerami. Praktycznie każdy z nas - łącznie ze mną - na podstawie samej konferencji po zatrudnieniu by wybrał Rude zamiast Jopa. W piłce tak naprawdę jest wiele elementów niemierzalnych, a najwięksi fachowcy to ci którzy mają przysłowiowego nosa.
I tak, wg mnie Jop ma nosa.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 20.03.2026 o godz. 22:05.
|