Oczywiście tło zdaniem Jopa. Bo możliwości pokazania się w meczu ligowym nie dostali poza epizodami. Dlaczego nie wszedł za Dudę Omic? Bo coś tam na treningu Jop zobaczył?
Dlaczego ze Zniczem grał Krzyżanowski z urazem zamiast Lelivelda?
A kto przez trzy mecze spacerował ? W zeszłej rundzie Duarte, Kuziemka a mimo to człapali do 70 minuty w każdym meczu. A kolejny zaczynali od początku.
Patryko napisał(a):

Czy trener swoimi decyzjami grałby przeciwko sobie samemu?
Wartościowych zmienników na ławce w ostatnim meczu było trzech, czyli Kuziemka, Krzyżanowski i Bozić. Dwóch weszło z ławki. Reszta to tło.
|
Trenerowi się wydaje, że ma rację, tak jak z tym klepaniem z Letkiewiczem sztuka dla sztuki. On myśli, że taki rezerwowy który gra raz na miesiąc przez 15 minut, nagle wejdzie i olśni wszystkich i tego od niego wymaga, ale jego wybraniec może przespacerować 70 minut i w kolejnym meczu znowu gra w pierwszym składzie bo "dobrze pracuje na treningu", kto by się tam postawą w meczu przejmował...
A co do ławki z Miedzią. Gdzie tam widziałeś Krzyżanowskiego? Dlaczego nagle zniknął? Jeszcze ze zniczem był zdaniem Jopa lepszy na treningu niż Leliveld. Pech Jopa że Leliveld wszedł i zapakował w 5 minut bramkę, więc głupio dalej pitolić o postawie na treningu.
Prawda jest taka że od początku rundy wiosennej Jop niczego nie kontroluje, jak się uda to wygramy jak nie to nie i tyle.
As napisał(a):

ludzie chyba nie sa powazni.
Jak mozna w ogole rozmawiac o skladzie nie chodzac na treningi, nie ogladajac tych zawodnikow caly tydzien?
Skad ktos moze wiedziec czy ktorys mial sraczke trzy dni albo czy nie podkrecil kostki.
Potem po meczu kiedy wynik, przebieg gry, dyspozycja oraz taktyka przeciwnika sa juz wszystkim znane to zaczynaja sie dyskusje czy powinien grac ten czy tamten. Przecierz to niedorzeczne.
Jeszcze bym zrozumial gdyby te dyskusje byly przed meczem i poparte obserwacjami treningu czy wgladem w zdrowie poszczegolnych zawodnikow ale po meczu? Po meczu to kazdy madry, pewnie i trener sam niejednokrotnie wybralby inny sklad gdyby mogl cofnac czas.
|
Ale każda konferencja przed meczem zaczyna się od raportu medycznego, który informuje o ew zdrowotnych tematach wpływających na kadrę drużyny. Więc to o czym piszesz jest trochę niezrozumiałe.
A po meczu można oceniać reakcję trenera na sytuację na boisku? Czy też nie wolno.

Dlaczego całą drugą połowę grał skopany, kulawy Duda i bezbarwny Igbekeme? A Jop stał przy linii jak kołek bez żadnej reakcji na dramatyczny obraz gry?
Przecież gdyby nie Leliveld, który wypracował swoim wyjściem wyrównującą bramkę to teraz byłoby mało przyjemnie.