Drozd ewidentnie jest rolnikiem, wystarczy mu zostawić skrawek pola i sam się biedak ora
Drozd : mamy dwie równorzędne jedenastki!
Drozd *wymienia jedenastki*
Drozd : Ale w PP Polski Jop wpuścił trzech graczy z równorzędnej jedenastki i gra się popsuła i to wina Jopa.


Drogi Drozdzie,
Zarzucasz Jopowi, że nie rotuje, a właśnie gdy zrotował to ukazał biedę naszych zmienników. My nie mamy dwóch równorzędnych jedenastek.
My mamy niesamowity komfort na pozycji stopera, trzech graczy na poziomie na boki obrony i 3 graczy do środka pola - w porywach do 4 jeśli liczyć typa, który jest totalnym niewypałem transferowym. Dalej mamy dwóch skrzydłowych, z których żaden nie jest w formie, a trzeci się rozleciał, jedną 10tkę którą w razie potrzeby można rzucić na skrzydło i dwóch napastników - jednego rewelacyjnego, drugiego wracającego do formy. Generalnie gracze, którzy gwarantują jakiś tam poziom wychodzą w pierwszym składzie albo wchodzą z ławki.
Reasumując, pierdzielisz jak potłuczony.
Jedyne miejsce na którym goście na poziomie się marnują na ławce to środek obrony, Grujcicia mógłby spokojnie zastąpić Kutwa czy Colley, Biedrzyckiego Uryga i nasza gra nie uległaby wielkiej zmianie. Uważam, że Biedrzycki jest z nich najlepszy, a czy wyjdzie przy nim Kutwa/Colley czy Grujcic nie ma większego znaczenia. Jedyne co to nie chciałbym widzieć Urygi w parze z Biedrzyckim, bo to są dwa wolne klocki o podobnej specyfice, a jeden ze stoperów musi być szybki inaczej jest tragedia przy kontrach.