|
To już jest naprawdę nie tylko nudne, ale i żałosne, że na każdą próbę zwrócenia uwagi na popełniane przez Jopa błędy dostaje się między oczy argumentum ad Rude.
Jeśli spojrzeć na to obiektywnie, to my wcale w tym meczu nie byliśmy lepsi od Miedzi. Nasi znów spóźnieni o kilka sekund od rywali, masa niedokładności i mnóstwo chaosu w grze. Był taki moment przez dużą część drugiej połowy, że nasi tylko stali i patrzyli na to, co robi rywal. I tu dochodzimy do największego mankamentu Jopa, czyli zarządzania meczem. Gdy drużynie nie idzie, to się wymienia najsłabsze ogniwa, a nie czeka nie wiadomo na co i myśli, że jakoś to będzie. Trener Miedzi pokazał Jopowi, jak się to robi, bo zrobił na tyle sensowne zmiany, że rezerwowi mieli swój wkład w zdobycie bramki. Dlaczego u nas nie może być podobnie? Wbrew temu, co się tutaj twierdzi, ławka jest chyba najbardziej wartościowa od lat, więc tu aż się prosi o jakieś roszady od czasu do czasu.
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
|