s1mone napisał(a):

A nie przyszło ci do głowy, że Jop wybiera piłkarzy w miarę optymalnie po prostu?
Widać było w PP ile warci są nasi zmiennicy, my nie mamy ławki na jakimś wysokim poziomie, kołderka jest wybitnie krótka w tym sezonie. Brak transferów wynika z tego, że Jop świetnie radzi sobie z tym co ma, inny trener pewnie by jechał 1,5 pkt na mecz i płakał, że kadra słaba, a pewnie tym razem Kuziemka by grę sabotował, a nie trener - wystarczyło, żeby był treinero z Hiszpanii.
Wygraliśmy mecz po świetnym widowisku, odblokował się zespół w ofensywie strzelając aż 3 bramki, wygraliśmy z przeciwnikiem, który nas regularnie lał po pysku w 1 lidze, umocniliśmy się na pozycji lidera, ale oczywiście trener tragiczny jest, bo jest Polakiem, w dodatku łysym i strelił samobója na wagę utraty MP.
Dosyć tego szczekania tu, każdy trener ma swój sposób selekcji drużyny i przeprowadzania zmian, trener nie jest jasnowidzem. Sanchez do 80 minuty nie prezentował niczego wielkiego, pewnie inny trener by go już dawno zwędkował. Jop wytrzymał ciśnienie i dobrze zrobił. Każdy jest mądry po fakcie.
|
Nie wiemy jaką mamy ławkę, bo Jop boi się to pokazać.
Wygraliśmy, bo drużyna się zbuntowała przestała klepać miedzy bramkarzem, a obrońcami zgodnie z filozofią CIERPLIWOŚCI Jopa. Ten bunt został nagrodzony, Leliveld wbiegł w pole karne przy drugiej bramce bo Jop tak zalecił? Bardzo wątpię.
Od przegranej i paniki dzieliły nas minuty. Więc nie pitol mi o wyniku, bo to zaciemnia obraz.
Powtórzę kolejny raz. Ta drużyna robi wyniki często pomimo zachowania Jopa, taka smutna prawda.