maumau napisał(a):

|
Może faktycznie oceniam go nieco za surowo bo przyznam, że swoją pracę "w powietrzu" wykonywał bardzo przyzwoicie a do tego pressował, walczył i nie krył się przed podaniami.
|
Myślę, że poprostu nieodpowiednio go oceniasz.
Krytykujesz młotek, że nie da się nim wkręcić śrubki. Nie od tego jest młotek żeby wkręcać śrubki.
Sanchez wyszedł po to żeby walczyć z wysokimi zawodnikami Miedzi i robił to bardzo dobrze.
Sanchez wyszedł po to żeby wygrywać piłki które Letkiewicz mógł wykopywać na połowę miedzi i robił to rewelacyjnie. Wygrał wszystkie, które na niego leciały.
Sanchez wyszedł po to żeby walczyć o piłki po naszych wrzutkach w pole karne miedzi i zrobił to idealnie, strzelił gola i zaliczył *asystę*.
Gdybyśmy mieli tak z 300 milionów euro to można by kupić Haalanda, który jest hybrydą Jana Kollera i Davida Villi no ale mamy szmal tylko na Sancheza a chłop o tak dowiózł to co było od niego oczekiwane.