|
Leliveld jest po Rodado naszym najlepszym piłkarzem na równi z Erthalerem. Ma technikę użytkową inteligrncję i mądrość taktyczną. Każdy inny by z tej piłki próbował strzelać i wywaliłby w trybuny. On z premedytacją i planem wrzucił na nos na długi słupek. po prostu myśli i rozumie grę. To samo było w poprzednim meczu kiedy wszedł w dziurę w obronie Znicza. Trzymać go na ławie może tylko ktoś całkowicie pomylony.
To samo jest z Omicem, ale Jop z uporem maniaka nie pozwala mu pokazać swoich możliwości. Bredzi coś o rywalizacji, a trzyma na boisku piłkarzy którzy aż proszą się o zmianę.
Coraz bardziej widać, że ta przewaga jest wywalczona nie dzięki Jopowi, a pomimo Jopa na ławce.
Dostał wyrównany skład, który dobrze zarządzany goliłby wszystkich tak jak na początku. Niestety Jop zaczął wymyślać swoje hierarchie, bredzić o cierpliwości, zmuszać do ryzykownych zachowań na boisku i co najbardziej destrukcyjne dla drużyny mieć swoich faworytów, którzy grają mimo że grają słabo, a inni nie dostają możliwości pokazania swojego potencjału. Pieprzenie że trener wie lepiej to gadka dla przedszkolaków.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 14.03.2026 o godz. 13:55.
|