|
Brawo za walkę po stracie 2 bramki, brawo za trzy punkty.
No i to by było tyle jeśli chodzi o brawa. Choć zdaje sobie sprawę, że kibice wielu drużyn byliby bezwarunkowo zachwyceni. No ale tu jest Wisła.
Gra się 2x45 minut. 2x15 to trochę za mało. Wczoraj starczyło, następnym razem może nie starczyć. To kolejny mecz kiedy dobrze zaczynamy, wydaje się, że rozniesiemy przeciwnika a potem wszystko pada.
Wczoraj wygraliśmy, bo mieliśmy indywidualności, Rodado strzelający z prawej, Leleveld z akrobatyczną wrzutką itd.
Módlmy się by Jop to dowiózł. Wczoraj po prostu stał zamrożony przy linii po drugiej bramce. Od trzydziestej minuty gramy piach, zero reakcji.
Można sobie napisać formułkę o pracy sędziów typu "Co ta ... z gwizdkiem wczoraj odwalała to..." Będzie przydatna w następnych meczach do wklejania w komentarzach. Jawne wałki typu sedzia J. z Legią raczej nie ale miękkie sędziowanie przeciw nam to będzie standard w następnych meczach.
|