|
Ja jak zwykle wszystko widzę w czarnych barwach. Gramy bezbarwnie. Ofensywa w większości bez formy. Bramkarz robi babole, obrona lubi się machnąć. W dodatku ta przeklęta Miedź, która nam ewidentnie nie leży.
Cała nadzieja w mentalu, szczęściu i trafieniu na dobry dzień. Ale czy tak będzie? Oby.
|