Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#201
Stary 07.03.2026, 19:13
Królewski zrobił wszystko co mógł żeby to ogarnąć, porpozycję rozegrania meczu na Reymonta wyłożył itp itd Śląsk zaszantażował, że pójdzie z tym do wyższych organów i że ich podjebie o nielegalne finansowanie itd itp. Jak widać to za mało. To, że Królewski ma rację to jedno, co innego jest w jakiej rzeczywistości żyjemy. A może się okazać, że mając moralną racje, ba nawet racje formalnie, to gdzieś tam jakieś przepisy się znajdą żeby to nas ujebać, albo żeby to się ciągnęło latami, sezon się skończy za 3 miesiące, a my zostaniemy w dupie z tym walkowerem i może brakiem awansu.

Dlatego nam się tu może wiele wydawać, że sprawa jest do wygrania, że łatwo pójdzie, a jak będzie zła wola różnych organów to najwięcej możemy na tym stracić my. Jak się samemu jest cienkim w uszach, ma się x milionów długu i na szali kwestię awansu, kasy z C+ i dalszej bytności klubu, to się w takich sprawach siedzi cicho i czeka na lepszy moment. W najgorszym przypadku może się okazać, że nie awansujemy, przygniotą nas kolejne lata i długi w I lidze, a zanim sprawa się rozwiąże i nawet gdybyśmy odszkodowania dostali x milionów złotych to klub już może nie istnieć albo być w II-IV lidze.

Przekładnia tu jest prosta. Tak jak w życiu nas szaraków. Jak jesteś zwykłym zjadaczem chleba i biedakiem jak Wisła obecna, to się nie porywasz na takie akcje.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując