|
Zabawne, że decyzje Królewskiego popierają wszyscy poza:
- Śląskiem Wrocław, a więc skompromitowaną stroną konfliktu,
oraz paroma pachołkami z forum - niektórzy wyszli z głębokich nor, a twórczość innych jest znana od dawna (i pewnie normalsi mają ich w ignorowanych).
PZPN miał dwa lata na znalezienie rozwiązania - raz mu to się udało pod analogicznym naciskiem (Jagiellonia PP), ale niestety był to wyjątek.
Widać, że decyzja jest przemyślana, podjeta nie jednoosobowo przez Królewskiego, tylko w porozumieniu ze wszystkimi z Wiślackiej Rodziny. Możnabyloby to ciągnąć do 2030 roku i pozwalać na nierówną konkurencję innym drużynom, a można było też powiedzieć dość i postarać się zawalczyć z tą patologią. Mecz ze Śląskiem mógł być meczem sezonu w 1. lidze - wystawili się idealnie na tę próbę.
|