|
To jest tak absurdalny świat, że gdyby podejść do tego na chłodno, to rzeczywiście zasługujemy na miano nożowników, ze względu na wiadome historie. Tak jak i każdy uczestnik tego kretyńskiego środowiska. Mieliśmy pecha, że w pewnym momencie populistycznie tenże światek obrał sobie nas jako cel, samemu mając za uszami dokładnie to samo. "H" od "hipokryci" dopisane w nazwie powinna mieć każda organizacja kibicowska.
Tylko że teraz my naprawdę niczego nie robimy. I stokroć wole Królewskiego, który dogaduje się na piro, niż Jezierskiego, który trzęsie dupą przed malinowymi.
|