|
Pomijając ewidentnych prowokatorów zafiksowanych na punkcie Królewskiego, to zadziwia mnie nagła wolta niektórych osób tutaj.
Dopiero co czytałem, że zbrodnią jest sianie defetyzmu po słabym starcie rundy, bo awans jest niemal pewien, a teraz już aj waj awansu nie będzie, ponieważ temat zakończy jeden ewentualny walkower.
Sam na początku miałem mieszane uczucia w kwestii tej szarży Królewskiego, ale z każdym kolejnym ruchem malinowych nosów i ujawnianymi faktami, nabieram przekonania, że dobrze postąpił. Ktoś musi tych buraków utemperować i skończyć z chorym dyktatem jakiejś patologii, która obsiadła niestety wiele polskich klubów. A że akurat teraz? Cóż, widocznie lepszego momentu na oczyszczenie tego szamba nie ma.
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
|