doktor granat napisał(a):

Przeczytaliśmy wszyscy 100 albo 500 wpisów Kolegi D, które są w treści o sensie takie jakby je napisał jk albo ktoś pod jego dyktando.
Ten jest może pięćset pierwszy. Kogoś to jeszcze dziwi? Kogoś jeszcze to wkvrwia?
Co do meritum-jest jak jest, ale oczywiście liczy się to jakie będą skutki - awansujemy czy to podetnie skrzydła drużynie i się wywalimy na finiszu?
Bo wiadomo że jakieś odszkodowanie od Śląska i PZPN dostaniemy najwcześniej w roku 3940..
|
Nie ma co sie unosić.
Z jednej strony są koledzy którzy na każdą sytuację patrzą przez pryzmat ich nienawiści do JK i każdą sytuację opisują tak aby dojebac Królewskiemu.
Z drugiej strony masz takich kolegów na forum, dla których wszystko co robi królewski jest słuszne i wizjonerskie.
Jak się jest w miarę rozumnym to można czytać obie perspektywy i coś z każdej wyciągnąć po odfiltrowaniu nienawiści i wazeliny.