|
Oczywiście, że za Królewskim stoją moralne racje, to bezdyskusyjne.
Tylko że niestety też w jego rękach leży 120-letnia spuścizna i ma zasrany obowiązek brać to pod uwagę i czasem schować dumę do kieszeni i nie nadymać się jak gówniarz, bo w naszej aktualnej sytuacji ta awantura może się skończyć dla nas tragicznie.
Oby jakimś cudem wyszło na jego, bo obawiam się, że mogą się uruchomić ciemne siły, z którymi nie wygramy.
|