|
Oczywiscie, ze musi go ostrzec przed podejmowaniem krokow, ktore moglyby miec finalnie bardzo zle konsekwencje dla PZPNu.
Fakty sa takie, ze to Slask zlamal regulamin a decyzja Wisly to reakcja na to co zrobil Slask. To nie spadlo z nieba.
W zaleznosci jak sprawa zostanie potraktowana przez PZPN Wisla ma podstawy formalne zeby na mecz nie jechac i zeby ewentualnie pozniej swoich praw / odszkodowania dochodzic przed trybunalami i sadami powszechnymi.
O ile poprzednie druzyny, ktore nie wpuscily Wisly przynajmniej zmyslaly jakies mniej lub bardziej powazne powody, Slask pojechal po bandzie i stwierdzil "nie bo nie". Myslalei, ze zwala na Policje i mecz podwyzszonego ryzyka ale im to nie pyklo wiec teraz sa w dupie.
|